Ochrona drewna w domu

Znajdujące się w naszych domach elementy drewniane wymagają regularnej konserwacji. Najlepiej jest się tym zajmować przynajmniej raz w roku, jeśli się chce oglądać nawet sosnę w jej najlepszym wydaniu przez długie lata. W jaki sposób się za to najlepiej zabrać?

Bejca

Najlepszym rozwiązaniem jest zazwyczaj bejca. Bejca to w pewnym sensie farba ochronna do drewna, chociaż należy takie określenie brać z dużym przymrużeniem oka. Bejca jest bowiem mieszanką olejów i różnych żywic oraz innych dodatków, których zadaniem jest wnikać w powierzchnię drewna i zespalać się z nim. Dzięki temu drewno uzyskuje naprawdę zjawiskowy wygląd i wszystkie jego cechy, dla których postawiliśmy właśnie na drewno się uwidaczniają. Co istotne, wnikający w drewno środek nie rozpycha go, tylko zastępuje substancje, które z czasem się ulotniły, co doprowadziło do wyschnięcia drewna. Nie trzeba się martwić o to, że drewno będzie namoczone i zacznie pękać. Nic takiego się nie stanie.

Bardzo istotne jest to, że zadaniem bejcy nie jest pokrywanie drewna, czyli nie można jej traktować po prostu jako farby. Nie zrobi ona na drewnie powłoki ochronnej, ale sprawi, że samo drewno będzie bardziej wytrzymało.

Lakierowanie drewna

Zamiast bejcy można wykorzystać lakier lub połączenie lakieru z bejcą – lakierobejcę. Tego typu rozwiązanie powinno być  stosowane przede wszystkim w miejscach, gdzie istnieje ryzyko mechanicznego uszkodzenia drewna. Typowym przykładem są balustrady, za które każdego dnia się łapiemy i jeśli nie byłyby one polakierowane, bardzo szybko by się niszczyły.

Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że używanie produktów z lakierem to znakomity sposób na bezpieczeństwo drewna, ale trochę więcej roboty dla nas, ponieważ nałożenie kolejnej warstwy lakieru wymaga oszlifowania warstwy poprzedniej, a czasami jej całkowitego usunięcia, zwłaszcza jeśli chcemy zastosować środek napuszczający drewno. Położenie bejcy czy lakierobejcy na powierzchni pokrytej lakierem to po prostu strata czasu, gdyż bejca nie dotrze do drewna.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *